Tegoroczne jasełka w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Rogozinie były wyjątkowe. Odbyły się w atmosferze smutku i zadumy. Kilka dni temu zmarł Waldemar Hinc – przyjaciel społeczności szkolnej i syn patrona, Czeslawa Hińca. Świąteczne spotkanie rozpoczęliśmy uczczenie pamięci zmarłego.

Inscenizacja, przygotowana przez katechetkę Agnieszkę Tyńską, otrzymała w tym roku wymiar poetycki i filozoficzny. Dotykała istoty świąt Bożego Narodzenia. Dziś często zdarza się, że w czasie świąt w sposób kukiełkowy spoglądamy na Boga. I Pokazujemy Go nieco happeningowego, jako pewną zabawkę. Tymczasem świętując Boże Narodzenie, jesteśmy uczestnikami jakiegoś niezwykłego paradoksu, polegającego na tym, że Bóg się rodzi, moc truchleje, czyli – Bóg, który jest odwiecznym istnieniem, rodzi się i przychodzi na świat, dlatego to Boże Narodzenie jest faktem wstrząsającym – zawiera w sobie największą sprzeczność. Jednak u Boga nie ma nic niemożliwego; Bóg przyjmuje ludzką naturę i staje się człowiekiem. Przychodzi w postaci Dziecięcia, żeby objawić się człowiekowi. Słowną część zamknęły słowa Ewangelii wg św. Łukasza, przeczytane przez księdza dra Janusza Wiśniewskiego.

Słowu towarzyszyła muzyka. Zagrał i zaśpiewał szkolny zespół No Name i solistki: Kinga Kalińska i Amelia Rutecka. Nauczyciele zaangażowani w tegoroczne jasełka: Agnieszka Tyńska, Olga Sawicka, Marlena Kącicka, Małgorzata Majewska, Norbert Pałysa, Jerzy Jakowski (CEKiS w Radzanowie), Robert Majewski. Relacja zdjęciowa z jasełek kliknij